Recenzja NAJDALSZEJ PODRÓŻY w Gildii

„W Polsce nie rozmawia się o śmierci. Owszem, media uwielbiają ten temat, ale język i sposób, w jaki o tym mówią, ma charakter raczej sensacyjny. Straszą i oskarżają, sięgają po silne emocje, ale pozostawiają ludzi bez głębszej refleksji. O ile śmierć może być jeszcze atrakcyjna (począwszy od książkowych czy filmowych “wyciskaczy łez”, przez wampiryczną modę, aż po sukcesy licznych sekt), to samo umieranie ciągle pozostaje na uboczu, a może nawet jest tematem tabu, tym bardziej teraz, kiedy młodość jest dyktatorem społecznych pragnień. Umieranie jest bowiem brzydkie, często pozbawione godności, a także zbyt złożone emocjonalnie. Dotyka nie tylko osoby, które umierają, ale wszystkich, którzy są blisko niej – od rodziny, przyjaciół, po lekarzy, pielęgniarki, aż po przypadkowe, obce osoby. Co jakiś czas pojawiają się publiczne dyskusje na te tematy, które nie zamykają się w politycznych czy też tabloidowych hasłach, niekiedy zbyt dużo tam coelhowskiej, pustej wrażliwości, którą cechuje przekonanie, że można całą tę problematykę zamknąć w jednym zdaniu.

Dlatego też wydanie Najdalszej podróży, książki o śmierci i umieraniu, której autorem jest czeski naukowiec Stanislav Grof powinno stać się ważnym wydarzeniem (tak, nie bójmy się takiego określenia).”

– pisze Beata Bartecka w recenzji Najdalszej podróży, która ukazała się w serwisie internetowym Gildii. Więcej przeczytacie tutaj.

Share Button