Tajemnica liczby 23 w ‚Zagubionych’

Hatch23 to nowy blog poświęcony ukrytym znaczeniom popularnego serialu Zagubieni (Lost). Jego autorzy postanowili tropić okultystyczne wątki w samym sercu popkultury. Na pierwszy rzut poszła liczba 23, pojawiająca się często w tym serialu. Autorzy bloga są przekonani, że to zabieg celowy jego producentów. Powołują się na wywiad, jaki jeden z nich, Damon Lindelof, udzielił ostatnio dla pisma Entertainment Weekly: „Mój ojciec fascynował się Iluminatami i liczbą 23, był wielkim fanem Roberta Antona Wilsona. Tak więc bez wątpienia celowo wprowadziliśmy tę liczbę do scenariusza, ale nie spodziewaliśmy się jaki będzie tego skutek. Widzowie, którzy dotychczas głowili się nad tożsamością pojawiającego się w serialu Potwora, zaczęli koncentrować się na czymś zupełnie innym – znaczeniu liczb. Wcalę nie chcę przez to powiedzieć, że te liczby nic nie znaczą. Jednak zainteresowanie nimi przerosło nasze oczekiwania”.

Lindelof, w wywiadzie udzielonym innemu pismu, Chicago Tribune, twierdzi że 23 to „szczęśliwa liczba. Kiedy tylko zdarzy mi się wpaść do kasyna w Los Angeles, stawiam na nią 50 dolarów. Jak dotąd nic nie wygrałem, ale jestem pewien, że jeszcze nadejdzie ten czas”. Nawyk ten widać w serialu Zagubieni. Jack Shepard, jeden z jego głównych bohaterów, siedział w 23 rzędzie, gdy zdarzyła się awaria samolotu, w rezultacie której znalazł się na tajemniczej wyspie. 23 pasażerów z ogona samolotu przeżyło wypadek. 23 to również jedna z liczb, która dała zwycięstwo w loterii innemu bohaterowi serialu, Hurleyowi, ale w rezultacie sprowadziła na niego pasmo nieszczęść.

Blog Hatch23 przygląda się również relacjom serialu z teozofią, praktykami metaprogramującymi Johna C. Lilly’ego i innymi arkanami wiedzy ezoterycznej. Czy to ezoteryka w stylu pop czy też popkultura szukająca wsparcia w ezoteryce?

Share Button